czwartek, lutego 03, 2011

Klisze





Jakiś miesiąc temu Karen przesłała mi linka do Vivian Maier, na punkcie której oszalała Ameryka. Oglądanie zdjęć tego demona fotografii w spódnicy i skromnym kapeluszu zajęło mi jeden z ostatnich wieczorów, który powinnam była przeznaczyć na naukę ekonomii do obrony. Wieść o Vivian dotarła już wreszcie do polskich mediów, a ja się szczęśliwie wybroniłam na magistra. I naprawdę nie mogę wyjść z podziwu, że tak jak Vivian, mieszkając całe życie w jednym mieście i pracując jako niania, można nieustannie tak dziwić się światu i zauważać TAKIE rzeczy. Zastanawiam się też czy kiedyś dostała w zęby. 

A ja próbuję wywołać kliszę kupioną na ateńskim pchlim targu za 1 eurosa i tanie punkty usługowe w Wwie nie chcą mi tego zrobić. Trochę będzie musiało więc poczekać to wielkie greckie wesele żeby ujrzeć światło dzienne - ale i tak przed wiosną nie warto się w Polsce za bardzo wywoływać, co nie? 


niedziela, stycznia 16, 2011

Poland: The Update (2001 vs. 2011)







Poland: The Udate to film zarejestrowany dokładnie 10 lat temu. Dużo się zmieniło przez tą dekadę, chyba. Wiele z tych stwierdzeń dziś śmieszy. Ciekawa jestem czy ci bohaterowie wytrwali do zmian i co robią teraz. Ciekawa jestem jak wyglądałby taki film nakręcony w 2011.

Ostatnio na przystanku byłam świadkiem jak kobieta zapytała po angielsku przypadkowego chłopaka jak dojechać gdzieś tam. Bardzo miły chłopak wytłumaczył jej bez zająknięcia się. Oczywiście w duchu włączyło mi się od razu ufff, dajemy radę! W końcu UE, erasmusy i internet otworzyły nam granice i głowy oraz pokazały mus nauki języków.
A na koniec dialogu dialogu przystankowego:
- Where are you from?
- South Africa.
- Oh and you are white, that's amazing!

Uczymy się, ale musimy szybciej. W tym roku rząd przyjmie projekt abolicji dla nielegalnych imigrantów, miejmy nadzieję.

Odniesienie do hasła 'imigranci w Polsce' w googlowskich książkach.