Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włochy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włochy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, maja 06, 2007

100% i w ogóle

monachium...

mediolan...


...i barcelona

Warszawa- Wrocław- Goerlitz- Chemitz- Hof- Norymberga- Monachium- Innsbruck- Verona- Bergamo- Mediolan- Genova- Sevona- Monte Carlo- Cannes- Narbonne- Perpignan- Barcelona- Lipsk- Oleśnica- Wrocław- Warszawa

2x2 osoby, 22 samochody, 2 pociągi (Bergamo-Milano i Wrocław-Warszawa), 1 samolot (Barcelona-Lipsk), 100 euro all included, 7 krajów, 2960 km x 2 i przekraczanie granic dążące do nieskończoności...

- Gdyby to wszystko opisać w jakiejś książce...
- ... to nikt by nie uwierzył.

piątek, lutego 23, 2007

Czasem słońce, czasem deszcz. Rzym 17-21.02





Przyjaciele, Rzymianie, Rodacy!
Doszły mnie słuchy, że Polanie zdecydowanie za dużo narzekają na swój los. Zarządzam więc, co następuje:
Niech nasi bracia Słowianie mają 20 stopni więcej w zimie. Niech będą w ich stolicy takie uliczki, niech ściany budynków będą w ciepłych kolorach. Niech wino kosztuje tyle samo co woda, a podstawą wyżywienia będą oliwki i ser. Niech mieszkają tam ludzie, którzy przyjmują obcych pod swój dach, dają strawy i dużo pozytywnej energii. Niech da się czasem zjeść trochę lodów za darmo. I nie chodzi tu o chleb i igrzyska, tu chodzi o la dolce vita.

I mówiłem to ja, od którego zaczęło się cesarskie cięcie

Juliusz Cezar

[Ale później nadeszły idy marcowe i mamy kości jakie sami sobie rzuciliśmy]